Nie idźcie tą drogą…

Dzisiaj coś z mojej “branży”. Otóż wczoraj, oglądając spotkanie LM, pomiędzy moim ukochanym Manchesterem United a VFL Wolfsburg, zastanawiałem się nad pozycją Tomka Kuszczaka w bramce United. Chłopak sporadycznie dostaje szanse, ale kiedy ją już dostanie, gra znakomicie. Dlaczego więc dostaje je tak rzadko? Wiadomo, jeśli van der Sar jest w pełni sił. Ale kiedy na placu boju zostaje tylko z Fosterem? Wszak Anglik jest dużo słabszy od Kuszczaka - w spotkaniach z Chelsea i City popełnił więcej błędów, niż Kuszczak od początku pobytu na Wyspach! Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak jest zna chyba każdy. Tym bardziej, że bardzo podobnie sytuacja wyglądała kiedyś w Liverpoolu, w przypadku “rywalizacji” Jurka Dudka z Chrisem Kirklandem (niech cieszą się Łukasz Fabiański i Wojtek Szczęsny, że ich konkurentami są Hiszpanie:)). I wtedy i teraz na siłę promowano bramkarzy co najwyżej przeciętnych, kosztem co najmniej dobrych! Oczywiście celem takiej promocji miałoby być wykreowanie nowej gwiazdy reprezentacyjnej bramki, bo tu u Anglików posucha straszna… Te motywy swoistego “bramkarskiego szowinizmu”, dla każdego kibica są oczywiste.

Zastanawia mnie tylko, że nikt w Anglii nie dostrzega bezsensu takiego postępowania. Wiem, Albion w rozpaczy, ponieważ chyba ostatnim solidnym bramkarzem reprezentacji był Seamann (i nawet ten, z braku następców, pod koniec rozmienił karierę “na drobne”), może to irracjonalne zachowanie wynika z bezradności. Wiem, że współczesna piłka nożna bardzo upodabnia się do rynku gwiazd popkultury, a piłkarze świetnie czują się w roli “celebrytów”. Jednak nie wszystko da się przenieść do futbolu. Wiele muzycznych gwiazdek jest na topie, choć kompletnie nie potrafi śpiewać. Wystarczy trochę obróbki na komputerze, ona ma tylko ładnie wyglądać. Na koncercie puści się play-back… Ale w futbolu na takie zagrywki nie ma miejsca - nie podretuszujecie wpuszczania piłki między nogami, nie przesterujecie kiksów…

Taką “promocją” nie znajdziecie klasowego bramkarza. Mało tego, zaszczujecie tych, których macie. Presja na nich spoczywa ogromna. Wszak miliony kibiców śledzą rozgrywki, widzą np. dryblingi z Tevezem. Tak, prasa jest po waszej stronie, gdzieś te błędy postara się “wypchnąć”, nagłośni ew. wpadki rywali. Ale Premiership to nie liga podwórkowa, na nią patrzy cały świat. Lokalnie może ten swoisty lobbing wam się uda, ale niesmak w świecie zostanie…

I rzecz najważniejsza. Szkodzicie tak nie tylko samym zawodnikom. Szkodzicie całej reprezentacji. Wyobraźmy sobie, że reprezentacja Anglii gra jak natchniona - Ferdinand czyści wszystko z tyłu, Lampard z Gerrardem dogrywają “na nos” do Owena, który kończy bramką każdą akcję. Przychodzi Mundial, powiedzmy ćwierćfinał z Włochami. Chwilowa zadyszka z przodu, nic nie che wejść. I wtedy postawiony w bramce przez prasę “łapacz”, puszcza farfocla. Koniec marzeń, czarna rozpacz…. Że może się zdarzyć każdemu? Owszem, ale z taką polityką wy sami kusicie los! A chyba nie muszę wam przypominać choćby wpadki Robinsona z Chorwacją (choć tutaj bardziej winne było boisko:)), czy jeszcze gorzej - Seamana z Brazylia w 2002 r. (wielu twierdziło wówczas, że zwycięzca tego ćwierćfinału zdobędzie Mistrzostwo…).

Zaprawdę powiadam wam, nie idźcie tą drogą! Nie kreujcie na siłę przeciętniaków na pierwszych bramkarzy kadry! Zacznijcie może “pracę u podstaw”, pootwierajcie szkółki (w skrajnym przypadku dajcie komuś obywatelstwo:)). ALE NIE NA SIŁĘ! Nie wierzę, że w kraju Beckhama, Rooneya, Lamparda, Ferdinanda itp., nie znalazł się choć jeden talent światowej klasy!

Dlaczego to piszę? Z żalu, że Kuszczak spadł na pozycję trzeciego w klubie? Też. Ale piszę to również dlatego, że wam po prostu kibicuję!

futbolowe.info - zawsze najbardziej aktualne informacje z polskiej ekstraklasy i lig europejskich w jednym miejscu! »



Jest już 4 komentarzy

  1. red @ 2 października 2009
     

    wszystko ładnie szkoda tylko że sir alex ma to w delikatnie gdzieś:/

  2. legionista880 @ 3 października 2009
     

    Robinson puscil te farfocle z chorwacja?jesli mowisz o ostatnich eliminacjach byl to carson ale moze mowisz o innym meczu.pozdr

  3. goalie @ 3 października 2009
     

    Nie, chodziło mi o babola z el. ME (spotkanie w Chorwacji przegrane 0:2), na które nie pojechali, bo brakło punkcików:) Przyznam się szczerze, że nie pamiętam, kto bronił w tych eliminacjach w pierwszym meczu, ale w ostatnim wygranym przez Anglików 5:1, chyba Robert Green.

  4. artd @ 3 października 2009
     

    SAF ma w dupie rep. Anglii. Nie zna się lub ma złych doradców jeśli chodzi o bramkarzy, bo chyba nie promował do kadry Bartheza, Taibiego, Carrolla, van der Gouwa, Bosnicha?

Odpowiedź

Powered by WP Hashcash


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


październik 2009
P W Ś C P S N
« września   listopada »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031